środa, 2 lutego 2011

Grazyna ? To Ty?

Grazynka jak zobaczyla wode w Makongu to sie nam rozpila

2 komentarze:

Tomek pisze...

No i jak zwykle WLEW.
Niepoprawni romantycy :)

Domi O. pisze...

Piękna poza, zawodowa !
Grazia miszczem wlewu.