Kochani nie martwcie się. Troszkę będziecie później ale cali i zdrowi. My będziemy na Was czekać z utęsknieniem. Swoją drogą Makar - czy Ty przypadkiem nie masz coś na bakier z tymi samolotami? Na każdą podróż sobie musisz kupować dodatkowe bilety? Przyjeżdżajcie szybko - CZEKAMY!!!
środa, 2 listopada 2011
Kuala Lumpur
Nie ma lekko, już druga noc z rzędu nie przespana. Pierwsza pod naszym ulubionym kantońskim 7/11 na "polskim wieczorku" a druga na lotnisku w Kuala. Kwitniemy tu już 7 godzin i jak widać nie jest nam za ciepło (jakby ktoś nie wiedział to Glus jest w swojej ulubionej puchówce)
jesteśmy na linii
Taki mieliśmy podgląd na naszego bloga w Kantonie, ale jak już widzieliście daliśmy radę i różnymi kanałami dzięki Pacyfikowi i Martinowi daliśmy radę wrzucić Wam wieści.

poniedziałek, 31 października 2011
Początek
Już za 1 dzień i parę godzin - Gluś będzie mi serwował drinka w basenie :) i wakacje na całego :)
niedziela, 30 października 2011
czwartek, 27 października 2011
Kantonskie seven/eleven
Jest dobrze.
Właśnie się mi przypomniało, że nie mogę wejść na bloga, żeby zobaczyć co tam wrzuciłam i co mi odpisalście, bo
bo TU JEST CENZURA i nie da się tak bezpośrednio. Jak toś się natknie jaki jest adres na blogspot, to bardzo proszę o linka na anka@mustb.pl
pozdro w Kantonu od szczęśliwie śpiącego Glusia i oczwiście ode mnie
Subskrybuj:
Posty (Atom)


