niedziela, 11 kwietnia 2010

just a little bit excited

Zaczynam juz odczuwac ten fajny dreszczyk przedwyjazdowy... Zwlaszcza, ze jutro pakowanie! Ech chcialabym tam juz byc i walnac sie z drinem na plazy w calym Waszym doborowym gronie :-)
Zyczmy sobie szczesliwego dolotu, pobytu i przylotu.
I z tymi zyczeniami otwieram pilsnera celem zatoastowania :-P
Sijusun gajs :-)

P.S.
http://www.odyssei.com/pl/zwroty/683.html
Prosze zwrocic uwage na to jak duzo trzeba powiedziec, zeby powiedziec PRZEPRASZAM, prawie tak duzo jak PROSZE MNIE NIE DOTYKAC ;-)

Dla ekipy Włoskiej

ze szczególną dedykacją dla Darka Nitki, Marynarza, Oli :)

KLIK TUTAJ !!!

pozdrawiam.

wtorek, 6 kwietnia 2010

Hong Kong, Macau

Drobna propozycja na czas pobytu w HKG - wiem że bedziemy tam w różnych terminach - dotyczy to powrotu ale może ktos skorzysta. Dominika wyszukala cos takiego: ) -
Pstrtyk

Zwróćcie uwagę na 5 dzień podróży. Może warto zobaczyć.

sobota, 20 lutego 2010

Oto pewna przypowieść:

Po zdobyciu przez pułk fabryki gorzałki porucznik Sołżenicyn rzekł do Rżewskiego
- Tyle gorzałki to i nasz pułk nie wypije poruczniku...
- Sołżenicyn! Gwardia umiera, a nie poddaje się! - wykrzyknął Rżewski.

Gwardia umiera, a nie poddaje się! - oto propozycja hasła na wyjazd :-)
Damy radę! ;-)

czwartek, 28 stycznia 2010




ludzie prawdopodobnie tak to się skończy

IHHHHHAA

Domki



Ładne domki Tomek dałeś na front ale nie łudźcie się - będziemy spać w takim jak obok.
Ale myślę, że i tak TAM lepiej niż tu na ty mrozie - BRRRRRR
To jest mała wioska rybacka Sabang.


marek też już zbiera kase i jedziemy
no to odliczamy





Witam wystartował Blog - Gluś mnie uprzedził :)



środa, 27 stycznia 2010

no to chyba jestem tu pierwszy iha jecze tylko dwa miechy

wtorek, 26 stycznia 2010

Muminki Filipinki

Muminki na Filipinach
Kolejny blog i 2 z serii wyjazd gdzieś i nie wiadomo po co. Gdzie, to wskazuje tytuł, po co - wiadomo po dobrą zabawę i niezapomniane przeżycia. Mamy nadzieję że będziecie nam towarzyszyli od początku do końca wycieczki lub naszego końca. Żeby wszystkim było łatwiej za nami nadążyć to w kolejności alfabetycznej przedstawiamy uczestników wyprawy: Anka, Darek, Domi, Dominika, Grażyna, Iwona, Jacek, Kasia, Kasia M, Krzyś-Borek, Krzyś-Gluś, Łukasz, Marta, Marek, Tomek, Robert, Seba, Sonia.

piątek, 20 listopada 2009

Efektowny klip z imprezy Shemale'i autorstwa Krzyśka Borka:

http://www.youtube.com/watch?v=211yDamTNs4

Może i my założymy podobny zespół? Ja zacznę od dorobienia sobie piersi.... ;]

Kuba

czwartek, 19 listopada 2009



Kot i ja w BANG-koTu ;)
Dobrze wiem ze pewnie nie bedziemy tam wracać zaraz moze kiedyś :) ale mozna by było zastanowić się nad wyjazdem na jakąś górkę w Alpy. Pewnie w grudniu nie uda się tego zrealizować bo będzie krucho z czasem (ale niewykluczajmy tego miesiąca) ;) może pierwsza połowa stycznia-gdzieś do Austrii.

Zmienimy trochę klimaty o 50 C . - i ujrzymy takie widoczki :)


Tomek :)
EJ WRACAJMY TAM :)
I ja tu chciałem jako ariergarda (znaczy nasza piątka)tj Grażynka,Krówka,Szymon,Pykóś i ja zakomunikować że jako ostatni(aha jest jeszcze Robert - ale on nie wiadomo czy wróci...) wróciliśmy szczęśliwie z niewieloma jedynie objawami różnych chorób.
Za to ja jako jedyny chyba szczęśliwy że nie muszę znosić gorączki Bangkoku (raczej starałem się nie opuszczać klimatyzowanego pokoiku hotelowego)z radością powitałem rześkość która ogarnęła moje jeszcze roznegliżowane nieco ciało na lotnisku w Pyrzowicach.
No i jeszcze taki po powrotowy wniosek coby jakby sie zebrała jakaś grupa wolontariuszy która by obrobiła te dziesiątki GB fotek które zakotwiczyły w moim kompku i poddała je wnikliwej cenzurze...
No i na koniec chciałem wszystkim uczestnikom(czkom)podziękować za wspólne miłe chwile w takich miejscach... natomiast szczególne podziękowania i wyrazy podziwu składam na dłonie Ani która potrafiła harmonijnie zapanować nad szczególnie zdyscyplinowaną grupą i każdemu potrafiła wyjaśnić czego dany osobnik chce najbardziej ;)

Pozdrawiam Krzysiek
To moze jakos sie zoorganizujemy i zdjecia powkladamy na picasse (moze bede miala czas bo w pracy krysysowo, a w dodatku nas od serwerow odcielo)
Aniu, tu prosze o haslo do naszej picassy i proposycje systematyki zdjec

Ja rowniez dziekuje wszystkim za mile wakacje
Jola alias Kasia
Jak Makar zaczął to ja teź powinnam coś napisać i napiszę Wam tak .... Jest godzina 8 rano od 2 dni chodzimy spać o 20-tej czyli o 2-iej, wstajemy o 6-tej czyli o 12-tej. Teraz za oknem kolor nieba jest daleki od błękitu i całe szczęście, źe temperatura nie dochodzi do zera, bo bym się poddała. W związku z powyższym - ogłaszam, że CZAS WRACAĆ.

Gluś kupuje już nam bilety....


ja załatwiam kwaterkę















a Wy szykujcie się na masaże i plaże



I NA KONIEC - DZIĘKI WSZYSTKIM ZA ZAJEFAJNY WYJAZD.
DALIMY RADĘ .... I love You Baby...

środa, 18 listopada 2009

Korzystając z okazji ze Blog jeszcze funkcjonuje chciałbym podziękować wszystkim uczestnikom wspólnej wyprawy do Tajlandii:

Ani, Marcie, Karolinie Agnieszce, Joli, Grazynie, Krówce, Glusiowi, Borkowi, Markowi, Wojtkowi, Witkowi, Szymkowi, Robertowi, Sławkowi, Lenczowi (Kubie-kleszczowi-leszczowi-męczowi :)) za wspólne przygody przezyte w kraju gdzie wszyscy są uśmiechnięci i weseli.

No i nalezy zastanowić się nad jakąś imprezą porejsową - można jeszcze ustalić tylko miejsce i po przejsciu kwarantanny związanej z roznicą czasu, przystąpić do odrobaczania :)

I również podziękowania dla wszystkich którzy komentowali naszego bloga ( wielkość podziękowań proporcjonalana do ilości wpisanych komentarzy) ;)


Pozdrawiam

Tomek

P.S. No i czekamy na wiosenną wyprawę na Filipiny - ale to juz inna historia - Miauuuuu