niedziela, 14 lutego 2010
czwartek, 28 stycznia 2010
Domki
wtorek, 26 stycznia 2010
Muminki Filipinki
Muminki na Filipinach
Kolejny blog i 2 z serii wyjazd gdzieś i nie wiadomo po co. Gdzie, to wskazuje tytuł, po co - wiadomo po dobrą zabawę i niezapomniane przeżycia. Mamy nadzieję że będziecie nam towarzyszyli od początku do końca wycieczki lub naszego końca. Żeby wszystkim było łatwiej za nami nadążyć to w kolejności alfabetycznej przedstawiamy uczestników wyprawy: Anka, Darek, Domi, Dominika, Grażyna, Iwona, Jacek, Kasia, Kasia M, Krzyś-Borek, Krzyś-Gluś, Łukasz, Marta, Marek, Tomek, Robert, Seba, Sonia.
Kolejny blog i 2 z serii wyjazd gdzieś i nie wiadomo po co. Gdzie, to wskazuje tytuł, po co - wiadomo po dobrą zabawę i niezapomniane przeżycia. Mamy nadzieję że będziecie nam towarzyszyli od początku do końca wycieczki lub naszego końca. Żeby wszystkim było łatwiej za nami nadążyć to w kolejności alfabetycznej przedstawiamy uczestników wyprawy: Anka, Darek, Domi, Dominika, Grażyna, Iwona, Jacek, Kasia, Kasia M, Krzyś-Borek, Krzyś-Gluś, Łukasz, Marta, Marek, Tomek, Robert, Seba, Sonia.
piątek, 20 listopada 2009
Efektowny klip z imprezy Shemale'i autorstwa Krzyśka Borka:
http://www.youtube.com/watch?v=211yDamTNs4
Może i my założymy podobny zespół? Ja zacznę od dorobienia sobie piersi.... ;]
Kuba
http://www.youtube.com/watch?v=211yDamTNs4
Może i my założymy podobny zespół? Ja zacznę od dorobienia sobie piersi.... ;]
Kuba
czwartek, 19 listopada 2009
Dobrze wiem ze pewnie nie bedziemy tam wracać zaraz moze kiedyś :) ale mozna by było zastanowić się nad wyjazdem na jakąś górkę w Alpy. Pewnie w grudniu nie uda się tego zrealizować bo będzie krucho z czasem (ale niewykluczajmy tego miesiąca) ;) może pierwsza połowa stycznia-gdzieś do Austrii.
Zmienimy trochę klimaty o 50 C . - i ujrzymy takie widoczki :)

Tomek :)
Zmienimy trochę klimaty o 50 C . - i ujrzymy takie widoczki :)
Tomek :)
I ja tu chciałem jako ariergarda (znaczy nasza piątka)tj Grażynka,Krówka,Szymon,Pykóś i ja zakomunikować że jako ostatni(aha jest jeszcze Robert - ale on nie wiadomo czy wróci...) wróciliśmy szczęśliwie z niewieloma jedynie objawami różnych chorób.
Za to ja jako jedyny chyba szczęśliwy że nie muszę znosić gorączki Bangkoku (raczej starałem się nie opuszczać klimatyzowanego pokoiku hotelowego)z radością powitałem rześkość która ogarnęła moje jeszcze roznegliżowane nieco ciało na lotnisku w Pyrzowicach.
No i jeszcze taki po powrotowy wniosek coby jakby sie zebrała jakaś grupa wolontariuszy która by obrobiła te dziesiątki GB fotek które zakotwiczyły w moim kompku i poddała je wnikliwej cenzurze...
No i na koniec chciałem wszystkim uczestnikom(czkom)podziękować za wspólne miłe chwile w takich miejscach... natomiast szczególne podziękowania i wyrazy podziwu składam na dłonie Ani która potrafiła harmonijnie zapanować nad szczególnie zdyscyplinowaną grupą i każdemu potrafiła wyjaśnić czego dany osobnik chce najbardziej ;)
Pozdrawiam Krzysiek
Za to ja jako jedyny chyba szczęśliwy że nie muszę znosić gorączki Bangkoku (raczej starałem się nie opuszczać klimatyzowanego pokoiku hotelowego)z radością powitałem rześkość która ogarnęła moje jeszcze roznegliżowane nieco ciało na lotnisku w Pyrzowicach.
No i jeszcze taki po powrotowy wniosek coby jakby sie zebrała jakaś grupa wolontariuszy która by obrobiła te dziesiątki GB fotek które zakotwiczyły w moim kompku i poddała je wnikliwej cenzurze...
No i na koniec chciałem wszystkim uczestnikom(czkom)podziękować za wspólne miłe chwile w takich miejscach... natomiast szczególne podziękowania i wyrazy podziwu składam na dłonie Ani która potrafiła harmonijnie zapanować nad szczególnie zdyscyplinowaną grupą i każdemu potrafiła wyjaśnić czego dany osobnik chce najbardziej ;)
Pozdrawiam Krzysiek
Jak Makar zaczął to ja teź powinnam coś napisać i napiszę Wam tak .... Jest godzina 8 rano od 2 dni chodzimy spać o 20-tej czyli o 2-iej, wstajemy o 6-tej czyli o 12-tej. Teraz za oknem kolor nieba jest daleki od błękitu i całe szczęście, źe temperatura nie dochodzi do zera, bo bym się poddała. W związku z powyższym - ogłaszam, że CZAS WRACAĆ.
I NA KONIEC - DZIĘKI WSZYSTKIM ZA ZAJEFAJNY WYJAZD.
I NA KONIEC - DZIĘKI WSZYSTKIM ZA ZAJEFAJNY WYJAZD.
DALIMY RADĘ .... I love You Baby...
środa, 18 listopada 2009
Korzystając z okazji ze Blog jeszcze funkcjonuje chciałbym podziękować wszystkim uczestnikom wspólnej wyprawy do Tajlandii:
Ani, Marcie, Karolinie Agnieszce, Joli, Grazynie, Krówce, Glusiowi, Borkowi, Markowi, Wojtkowi, Witkowi, Szymkowi, Robertowi, Sławkowi, Lenczowi (Kubie-kleszczowi-leszczowi-męczowi :)) za wspólne przygody przezyte w kraju gdzie wszyscy są uśmiechnięci i weseli.
No i nalezy zastanowić się nad jakąś imprezą porejsową - można jeszcze ustalić tylko miejsce i po przejsciu kwarantanny związanej z roznicą czasu, przystąpić do odrobaczania :)
I również podziękowania dla wszystkich którzy komentowali naszego bloga ( wielkość podziękowań proporcjonalana do ilości wpisanych komentarzy) ;)

Pozdrawiam
Tomek
P.S. No i czekamy na wiosenną wyprawę na Filipiny - ale to juz inna historia - Miauuuuu
Ani, Marcie, Karolinie Agnieszce, Joli, Grazynie, Krówce, Glusiowi, Borkowi, Markowi, Wojtkowi, Witkowi, Szymkowi, Robertowi, Sławkowi, Lenczowi (Kubie-kleszczowi-leszczowi-męczowi :)) za wspólne przygody przezyte w kraju gdzie wszyscy są uśmiechnięci i weseli.
No i nalezy zastanowić się nad jakąś imprezą porejsową - można jeszcze ustalić tylko miejsce i po przejsciu kwarantanny związanej z roznicą czasu, przystąpić do odrobaczania :)
I również podziękowania dla wszystkich którzy komentowali naszego bloga ( wielkość podziękowań proporcjonalana do ilości wpisanych komentarzy) ;)
Pozdrawiam
Tomek
P.S. No i czekamy na wiosenną wyprawę na Filipiny - ale to juz inna historia - Miauuuuu
wtorek, 17 listopada 2009
Udalo sie wyleciec z Bankoku, niestety Slawek i Aga zostali niewiadomo na jak dlugo( ale im zazdroszcze, a mialem to byc ja). Piloci Finair strajkuja. My lecimy teraz do Rygi, co dalej sie zobaczy. Mam nadzieje ze dotrzemy dzisiaj do Warszawy. Nie ma mnie na zdjeciu bo ktos musial je zrobic. Tomek. Pozdrawiamy Slawka i Age.
niedziela, 15 listopada 2009
dzisiaj wylatujemy z KOH SAMUI do Bankoku gdzie czeka nas jeszcze chwila zabawy a na lotnisku kolorowe taksowki 
I Kilka zdjęć z zycia grupy, oraz innych stworzen w Tajlandii:).
Cala grupa w komplecie.
Stacja benzynowa narazie bez patronatu ale ORLEN moze miec tu pole do popisu:).
kraby przed zjedzeniem
Resztę zdjec postaramy sie wrzucic jak najszybciej na picasse.

I Kilka zdjęć z zycia grupy, oraz innych stworzen w Tajlandii:).
Cala grupa w komplecie.

Resztę zdjec postaramy sie wrzucic jak najszybciej na picasse.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


.jpg)

