Taki mieliśmy podgląd na naszego bloga w Kantonie, ale jak już widzieliście daliśmy radę i różnymi kanałami dzięki Pacyfikowi i Martinowi daliśmy radę wrzucić Wam wieści.

środa, 2 listopada 2011
poniedziałek, 31 października 2011
Początek
Już za 1 dzień i parę godzin - Gluś będzie mi serwował drinka w basenie :) i wakacje na całego :)
niedziela, 30 października 2011
czwartek, 27 października 2011
Kantonskie seven/eleven
Jest dobrze.
Właśnie się mi przypomniało, że nie mogę wejść na bloga, żeby zobaczyć co tam wrzuciłam i co mi odpisalście, bo
bo TU JEST CENZURA i nie da się tak bezpośrednio. Jak toś się natknie jaki jest adres na blogspot, to bardzo proszę o linka na anka@mustb.pl
pozdro w Kantonu od szczęśliwie śpiącego Glusia i oczwiście ode mnie
poniedziałek, 24 października 2011
Witamy Andrzeja
A tu niespodzianka. Mamy jeszcze jednego podróżnika - Andrzeja. Jak sobie klikniecie na jego zdjęcie to zobaczycie to co on widział w zeszłym roku.
niedziela, 23 października 2011
Blisko coraz bliżej - filmy o Indonezji
Piotrek znalazł dla nas fajne filmy o Indonezji.
Trochę trzeba poczekać aż się ściągnie, ale warto.
Zobaczcie:
INDONEZJA INNY ŚWIAT
INDONEZJA UP BY SANTEKUTACO
Trochę trzeba poczekać aż się ściągnie, ale warto.
Zobaczcie:
INDONEZJA INNY ŚWIAT
INDONEZJA UP BY SANTEKUTACO
czwartek, 13 października 2011
Niech się wytrzęsie zanim tam dolecimy
Uwaga:
Sebastian donosi: Trzęsienie ziemi na Bali 6,8
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/459205,Trzesienie-ziemi-na-Bali-Znisz
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/silne-trzesienie-ziemi-nawiedzilo-wyspe-bali,1,4879082,wiadomosc.html
Nie bójcie się - nic się nie stało. Dalej jest tak ładnie jak poniżej:
środa, 12 października 2011
Drinki, plaże i masaże - Bali - plan palnów
Balowanie na Bali
Wcześniej był plan planów a teraz dla odmiany trochę szczegółów. Oczywiście się do nich za bardzo nie przywiązujcie ale być może uda się nam to wszystko zobaczyć. Plan główny zakłada, że przemieszczamy się skuterkami (bądź busami) po wyspie środkowo - zachodniej z naciskiem na plaże lub masaże oraz na surfing, bo podobno chłopcy ostro ćwiczą pompki.
Starałam się ułożyć wszystko tak, żeby było dla każdego coś fajnego ale wiem, że nie da się wszystkiego połapać. Niektórzy będę musieli odpaść po drodze ale jestem pewna, że ich należycie pożegnamy i nie będzie im żal nas zostawiać.
To jest plan planów
Wcześniej był plan planów a teraz dla odmiany trochę szczegółów. Oczywiście się do nich za bardzo nie przywiązujcie ale być może uda się nam to wszystko zobaczyć. Plan główny zakłada, że przemieszczamy się skuterkami (bądź busami) po wyspie środkowo - zachodniej z naciskiem na plaże lub masaże oraz na surfing, bo podobno chłopcy ostro ćwiczą pompki.
Starałam się ułożyć wszystko tak, żeby było dla każdego coś fajnego ale wiem, że nie da się wszystkiego połapać. Niektórzy będę musieli odpaść po drodze ale jestem pewna, że ich należycie pożegnamy i nie będzie im żal nas zostawiać.
| data | dzień tygodnia | nocleg | co robimy |
| 12.11.2011 | sobota | Kuta | przyjazd z Gili |
| 13.11.2011 | niedziela | Kuta | wycieczka |
| 14.11.2011 | poniedziałek | Kuta | plaża |
| 15.11.2011 | wtorek | Ubud | szwendanie |
| 16.11.2011 | środa | Ubud | park ptaków i plazów |
| 17.11.2011 | czwartek | Ubud | wycieczka |
| 18.11.2011 | piątek | Bedugul | górskie jezioro |
| 19.11.2011 | sobota | Lovina | wodospady, plaża |
| 20.11.2011 | niedziela | Lovina | plaża |
| 21.11.2011 | poniedziałek | Pemutaran | park narodowy |
| 22.11.2011 | wtorek | Pemutaran | snurki |
| 23.11.2011 | środa | Medevi | surf |
| 24.11.2011 | czwartek | Medevi | surf |
| 25.11.2011 | piątek | Legian | surf |
| 26.11.2011 | sobota | Legian | surf |
| 27.11.2011 | niedziela | Legian | wycieczka |
| 28.11.2011 | poniedziałek | Legian | surf |
| 29.11.2011 | wtorek | Legian | wycieczka |
| 30.11.2011 | środa | Legian | surf |
| 1.12.2011 | czwartek | co tam chcecie | co tam chcecie |
| 2.12.2011 | piątek | co tam chcecie | co tam chcecie |
To jest plan planów
Teraz plany się powoli krystalizują i jak na razie jest nas 27 osób, więc idziemy na rekord.
Na pokładzie na razie mamy: Agę, Agnieszkę, Ankę, Andrzeja, Bellę, Borka, Glusia, Gosię, Ingridę, Iwonę, Janusza, Maćka, Małgosię, Makara, Marlenę, Monię, Monikę, Monikę, Piotrka, Seba (Pacyfika), Sławka, Swietę, Violę, Vitaliusa, Zbyszka, Ziję i Witka.....
02.11. 2011 - nocną porą spotykamy się z Marleną, MOnią, Makarem, Witkiem i Pacyfikiem
03-07.11.11 - siedzimy na plażach Lombok
04.11. 2011 - dolatują do nas Bella i Iwona
05.11.2011 - dolatują do nas Agnieszka i Maggie
08.11.2011 - przylatują Monika i Piotrek
08-12.11.11 - leżymy na plażach Gili
Tu jest aktualna tylko agenda odjazdów a plan jest u góry
12.11.2011 - żegnamy Marlenę, ona nas pierwsza opuszcza
13.11. 2011 - witamy całą bandę zmarzniętych pielgrzymów z Polski i jedną laseczkę z Austalii
18.11. 2011 - ze łzami w oczach i z białymi chusteczkami w rękach żegnamy Monię i Makara
20.11.2011 - nie mniej wylewnie żegnamy Agnieszkę, Bellę, Iwonę i Maggie
23.11.2011 - przychodzi pora na Witka
25.11. 2011 - machamy na pożegnanie Ingridzie, Swiecie, Violi, Januszowi, Vitaliusowi i Zbyszkowi
28.11.2011 - żegnamy Monikę i Piotrka
30.11.2011 - żegnamy się i Anka, Zija, Pacyfic i Glus odlatują do mroźniej Polski
02.12. 2011 - najdzielniejsi z dzielnych wracają do Polski po długiej i wyczerpującej tułaczce
04.11. 2011 - dolatują do nas Bella i Iwona
05.11.2011 - dolatują do nas Agnieszka i Maggie
08.11.2011 - przylatują Monika i Piotrek
08-12.11.11 - leżymy na plażach Gili
Tu jest aktualna tylko agenda odjazdów a plan jest u góry
12.11.2011 - żegnamy Marlenę, ona nas pierwsza opuszcza
13.11. 2011 - witamy całą bandę zmarzniętych pielgrzymów z Polski i jedną laseczkę z Austalii
18.11. 2011 - ze łzami w oczach i z białymi chusteczkami w rękach żegnamy Monię i Makara
20.11.2011 - nie mniej wylewnie żegnamy Agnieszkę, Bellę, Iwonę i Maggie
23.11.2011 - przychodzi pora na Witka
25.11. 2011 - machamy na pożegnanie Ingridzie, Swiecie, Violi, Januszowi, Vitaliusowi i Zbyszkowi
28.11.2011 - żegnamy Monikę i Piotrka
30.11.2011 - żegnamy się i Anka, Zija, Pacyfic i Glus odlatują do mroźniej Polski
02.12. 2011 - najdzielniejsi z dzielnych wracają do Polski po długiej i wyczerpującej tułaczce
Nie ma co!!! Nie będziemy siedzieć w domu w deszczowe, listopadowe dni.
Trzeba ruszyć d.. i wygrzać ją trochę na słońcu, żeby ładnie wyglądać pod choinką.....
Tak było 5 lat temu...sobota, 8 października 2011
środa, 5 października 2011
poniedziałek, 26 września 2011
Szczyt w Szczyrku
Jakby ktoś zapomniał to przypominajka - spotykamy się w ten weekend w Szczyrku, żeby posnuć plany na bliską i daleką przyszłość, powspominać przeszłość ale przede wszystkim dobrze zbawić się w teraźniejszości.
Do zobaczenia w
Karczmie na Brzegu
ZDJĘCIA WIDOKÓW
sobota, 9 lipca 2011
niedziela, 5 czerwca 2011
niedziela, 24 kwietnia 2011
poniedziałek, 11 kwietnia 2011
piątek, 18 marca 2011
niedziela, 27 lutego 2011
Hokg Kong
Troche nas nie bylo na blogu ale mielismy ograniczony dostep do internetu i do czasu.
Wlasnie siedzimy w HK, Krzysiek z Mackiem pracuja a ja sobie pije dobra herbatke.
Posty uzupelniajace bede pisac powoli, wiec spokojnie raz w tygodniu mozecie tu zagladac po nowe wiadomosci czy zdjecia.
Pozdrawiam
Anka
Wlasnie siedzimy w HK, Krzysiek z Mackiem pracuja a ja sobie pije dobra herbatke.
Posty uzupelniajace bede pisac powoli, wiec spokojnie raz w tygodniu mozecie tu zagladac po nowe wiadomosci czy zdjecia.
Pozdrawiam
Anka
niedziela, 20 lutego 2011
piątek, 18 lutego 2011
I vietnam
taka mielismy przygode : lezymy na swojej prywatnej plazy naturystow a tam w krzkach 5 nastoletnich podgladaczy czeka na akcje.... jak Glus poszedl do wody to chlopcy szybciuko podeszli do mnie zeby sie zaprzyjaznic, ale oto wraca maoryski wojownik z grozna mina...
Sta lat Jaro
Jak Lila dostala balony to Ty dostaniesz na urodziny kwiaty.
Udanej imprezy i pozdrowcie od nas Straz Miejska.
Udanej imprezy i pozdrowcie od nas Straz Miejska.
czwartek, 17 lutego 2011
Hoi An - zwiedzanie weglug Krzyska
"Tak to ja lubie zwiedzac" - ucieszyl sie ze swego pomyslu Krzysiek i zapakowal mi na plecy swoj plecak, na glowe wlozyl kask i przewiozl mnie skuterem po calym Hoi An w pol godziny, zebym go przypadkiem nie zaciagnela do jakiejs swiatyni czy muzeum.
Potem krzyknal "Mau!" i uprowadzil mnie w kierunku pol ryzowych i "paszy" i aktualnie pochrapuje leciutko umeczony tym zwiedzaniem.
Na zdjeciu Glus na moto-taxi, jeszcze nie widzialam, zeby tak blisko siedzial kolo faceta.
.
Potem krzyknal "Mau!" i uprowadzil mnie w kierunku pol ryzowych i "paszy" i aktualnie pochrapuje leciutko umeczony tym zwiedzaniem.
Na zdjeciu Glus na moto-taxi, jeszcze nie widzialam, zeby tak blisko siedzial kolo faceta.
.
Hoi An - Wenecja wschodu
Ilez to mamy Wenecji na tym swiecie. Hoi An to kolejna z nich. Jest tu nawet mostek podobny do mostka Weschnien tyle, ze to byl jeden z pierwszych okrytych dachem mostkow w tej czesci Wietnamu i laczyl dzielnice japonska z chinska.
Ancient City (tak nazywaja starowke) jest bardzo ladne i prawie zadbane dzieki wlasicielom niezliczonej ilosci sklepikow i kawiarenek, ktore mieszcza sie w kazdym domu. Domki te nic nie stracily ze swojego uroku od II pol 10 wieku i nadal sprytnie lacza miejsce pracy na patrerze z katem do mieszkania na pietrze.
Ancient City (tak nazywaja starowke) jest bardzo ladne i prawie zadbane dzieki wlasicielom niezliczonej ilosci sklepikow i kawiarenek, ktore mieszcza sie w kazdym domu. Domki te nic nie stracily ze swojego uroku od II pol 10 wieku i nadal sprytnie lacza miejsce pracy na patrerze z katem do mieszkania na pietrze.
Szczesliwej drogi - juz czas !!!!!
Vaya co Dios!
Na szczescie to samolot a nie pizdziki i nie bedziecie tak wygladac na koncu podrozy,
Co ja pisze, przezciez mozecie wygladac .....
Na szczescie to samolot a nie pizdziki i nie bedziecie tak wygladac na koncu podrozy,
Co ja pisze, przezciez mozecie wygladac .....
Danang - pociag nocny
Po 14 godz w pociagu lekka glupawka.
Ps.
Dominika, na razie my nie wracamy ale juz jutro beda z Wami Ania, Grys i Seba.
Ps.
Dominika, na razie my nie wracamy ale juz jutro beda z Wami Ania, Grys i Seba.
Ha Noi - nasi tu sa
bardzo zapragnelismy zurku i rolad z modra kapusta ale Wietnamski straznik nas przegonil,
O my biedne sierotki
O my biedne sierotki
Ha Noi - swiatynia literatury
Tu uczyli sie synowie krolewscy a synowie urzednikow zdawali egzaminy na mandarynow.
Taka ich Jagiellonka ale nie katolicka tylko konfucjanska
Taka ich Jagiellonka ale nie katolicka tylko konfucjanska
środa, 16 lutego 2011
poniedziałek, 14 lutego 2011
Dla Lili
Specjalnie dla Ciebie zamiast kwiatow ulica balonkowa w Hanoi.
Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, imienin i walentynek
zycza
Ania, Anka, Grazynka, Grys, Krzysiek, Robert i Sebastian
Ha Long Bay i Hanoi
To niewiarygodne ale zostal nam wlasnie ostatni wspolny wieczor w Hanoi. Dzis pozegnalismy Grazynke i Roberta, ktorzy jutro rano leca do Malezji a jutro wieczorem bedziemy zegnac Anie, Grysia i Sebe, ktorzy z kolei leca na podboj Hong Kongu. Jest dopiero 9-ta a my jestesmy mega wyrabani ale nie zawsze Seba ma urodziny. Zaczelo sie bardzo romantycznie, plywalismy eleganckim statkiem po zatoce Ha Long Bay, przyjemny lanczyk, przecudne widoczki i takie tam trele morele a potem wiadomo: urodzinowe winko, urodzinowy rumik, urodzinowy torcik i polecialo.. karaoke, tance i wielonarodowa integracja na decku i w pokoju.. bardzo przyjemnie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











