czuwa nad nami jak się przedzieramy przez dżunglę..
Marek uczy nas jogi
a Grażynka cały czas w robocie - tym razem "zarabia" jako fryzjerka
niedziela, 25 kwietnia 2010
Jeszcze więcej brzydkich widoków..
Gluś dostał na urodziny nowy aparat i teraz nie robi innych zdjęć jak panoramki.
A tu znajdziecie jeszcze więcej brzydkich widoków..
sobota, 24 kwietnia 2010
Opanowaliśmy miejscową komunikację zbiorową
czwartek, 22 kwietnia 2010
El Nido
Ale fajnie, ze do nas piszecie. Dzieki.
Teraz jestesmy w El Nido i spokojnie saczymy sobie drinki na plazy. Jest OBRZYDLIWIE fajnie i droga Agnisiu nic z tego - nie myslimy ani troche o pogodze w Chorzowie, nic a nic.
Przez ostatni czas bylismy:
1 noc w Puerta Princessa - to byl ten wieczor, o ktorym pisalam, ze sie nie skonczyl i skonczyl sie mega jazda. Ten hotel raczej mamy spalony.
2 noce w Sabang w wypasionym hotelu po 7 i 5 osob w pokojach 2 osobowych ale kto bogatemu zabroni ( tam tez sie troszke pobyczylismy i zobaczylismy podziemna rzeke.
No i teraz jestesmy w El Nido, do ktorego plynelismy 8 godzin lodka, wczoraj zbieralismy sily ale dzis juz nawet slychac grupe przez sluchawki w kafejce internetowej jak spiewa na plazy w knajpie z muzyka na zywo. Kasia Dion sie wlasnie uaktywnia i biedny wokal z bandu bedzie musial szukac roboty.
Ide do nich, bo mi impreza stygnie. Zdjecia jutro.
ps. Viola, dzieki za podpowiedz kuliarna,poszukamy jutro dobrego kucharza.
ps. Judka - nie zazdrosc jedz z nami.
Teraz jestesmy w El Nido i spokojnie saczymy sobie drinki na plazy. Jest OBRZYDLIWIE fajnie i droga Agnisiu nic z tego - nie myslimy ani troche o pogodze w Chorzowie, nic a nic.
Przez ostatni czas bylismy:
1 noc w Puerta Princessa - to byl ten wieczor, o ktorym pisalam, ze sie nie skonczyl i skonczyl sie mega jazda. Ten hotel raczej mamy spalony.
2 noce w Sabang w wypasionym hotelu po 7 i 5 osob w pokojach 2 osobowych ale kto bogatemu zabroni ( tam tez sie troszke pobyczylismy i zobaczylismy podziemna rzeke.
No i teraz jestesmy w El Nido, do ktorego plynelismy 8 godzin lodka, wczoraj zbieralismy sily ale dzis juz nawet slychac grupe przez sluchawki w kafejce internetowej jak spiewa na plazy w knajpie z muzyka na zywo. Kasia Dion sie wlasnie uaktywnia i biedny wokal z bandu bedzie musial szukac roboty.
Ide do nich, bo mi impreza stygnie. Zdjecia jutro.
ps. Viola, dzieki za podpowiedz kuliarna,poszukamy jutro dobrego kucharza.
ps. Judka - nie zazdrosc jedz z nami.
wtorek, 20 kwietnia 2010
no to nareszcie możemy Wam coś pokazać wiecej ...
Nie jest łatwo wyrwać się na chwilkę ( np. 180 min) i obejrzeć jakieś 1000 zdjęć ale udało się wysłać namiastkę naszego dnia codziennego na moją Picassę
co jemy ....
jakie mamy plaże ...
jak bawimy ....
co jemy ....
jakie mamy plaże ...
poniedziałek, 19 kwietnia 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)